540 proc. w rok. Ta spółka właśnie pokazała, jak zarabia się na bitcoinie
Akcje Bitdeer wystrzeliły o niemal 13 proc., a inwestorzy rzucili się na spółkę po jednym komunikacie. Wydobycie bitcoina wzrosło o ponad 500 proc. rok do roku, a firma dopiero się rozpędza.

Bitdeer Technologies Group pokazał liczby, które trudno zignorować. W lutym spółka wydobyła 705 bitcoinów – rok wcześniej było to zaledwie 110. To oznacza wzrost aż o 541 proc.
Na tym jednak nie koniec. Nawet w ujęciu miesiąc do miesiąca spółka poprawiła wynik – o 5,5 proc. względem stycznia 2026 r. Rynek zareagował błyskawicznie. Kurs akcji wzrósł o 12,8 proc., do 9,25 dol., a wzrost trwa już trzeci dzień z rzędu.
Maszyny ruszyły pełną parą
Za tym wynikiem stoi jedno: skala. Hash rate zarządzany przez Bitdeer wzrósł do 79,1 EH/s. Rok wcześniej było to zaledwie 20,9 EH/s. To właśnie ten parametr – moc obliczeniowa – decyduje dziś o tym, kto wygrywa w wyścigu o nowe bitcoiny.
Nasze znaczące inwestycje kapitałowe z końcówki 2025 r. nadal napędzają wzrost, a hashrate w self-miningu osiągnął w lutym 2026 r. poziom 68 EH/s – mówi Matt Kong, Chief Business Officer Bitdeer.
Własny sprzęt i większa kontrola
Spółka dorzuciła do tego jeszcze jeden element, który podkręcił emocje inwestorów. Bitdeer ogłosił uruchomienie własnej maszyny wydobywczej – Sealminer DL1 Air. To ważny ruch, bo oznacza próbę uniezależnienia się od dostawców sprzętu. W praktyce: większa kontrola nad kosztami i potencjalnie wyższe marże.
Dlaczego rynek kupuje tę historię
To nie jest tylko „dobry miesiąc”. Inwestorzy widzą tu coś więcej – moment, w którym wcześniejsze inwestycje zaczynają realnie pracować. W takich momentach spółki często łapią najmocniejsze momentum.
Ale to nadal gra wysokiego ryzyka
Jest jednak haczyk. Biznes kopania kryptowalut to jedna z najbardziej zmiennych branż na rynku. Wyniki takich firm zależą od ceny bitcoina, kosztów energii, trudności sieci.
Jedna zmiana i dynamika może się odwrócić.
Rynek patrzy już gdzie indziej
Co ciekawe, część inwestorów zaczyna dziś patrzeć poza krypto. Coraz więcej kapitału płynie w stronę spółek związanych ze sztuczną inteligencją – czyli tam, gdzie też liczy się moc obliczeniowa, ale ryzyko jest postrzegane jako bardziej „kontrolowalne”. To oznacza jedno: nawet takie historie jak Bitdeer mogą być tylko przystankiem w większym trendzie.