Bitcoin po 78 tysięcy dolarów. Opada kurz po masowej wyprzedaży
Po gwałtownej wyprzedaży na rynku metali szlachetnych sytuacja na azjatyckich rynkach zaczęła się uspokajać. Bitcoin we wtorek rano czasu lokalnego handlowany był w okolicach 78 tys. dolarów, a inwestorzy stopniowo wracali do aktywów ryzykownych.

Kryptowaluty ucierpiały w ostatnich dniach razem z akcjami i metalami, ale skala likwidacji pozycji była wyraźnie mniejsza niż w poprzednich epizodach rynkowej paniki. To sygnał, że choć dźwignia finansowa wciąż jest w grze, ale jej gwałtowne odreagowywanie nie przybrało jeszcze ekstremalnych rozmiarów.
Kryptowaluty po korekcie. Skala strat mniejsza niż wcześniej
Ostatnia fala spadków doprowadziła do likwidacji pozycji na rynku bitcoina o wartości około 2,56 mld dolarów. To dużo, ale wciąż zdecydowanie mniej niż rekordowe 19 mld dolarów, które zniknęły z rynku po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa ceł na Chiny w poprzednich miesiącach.
Ten ruch przypomniał inwestorom, jak szybko może znikać płynność, gdy sentyment się odwraca. Zarówno pozycje długie, jak i krótkie były zamykane, gdy ceny zaczęły gwałtownie spadać.
Złoto runęło, potem odbiło. Rynek wciąż nerwowy
Największe emocje dotyczyły metali szlachetnych. Złoto spadło poniżej poziomu 5 tys. dolarów za uncję, po czym częściowo odrobiło straty. We wtorek rano w Azji cena wzrosła o około 3 proc., do 4,8 tys. dolarów, niemal 9 proc. powyżej poniedziałkowych minimów. Srebro zdrożało o 5 proc.
Inwestorzy wiążą ostatnią zmienność z reakcją rynku na decyzję Donalda Trumpa o nominowaniu Kevina Warsha na szefa Rezerwy Federalnej. Warsh jest postrzegany jako zwolennik szybszego ograniczania bilansu Fedu, co może sprzyjać wyższym rentownościom obligacji i szkodzić aktywom nieoferującym odsetek, takim jak złoto czy kryptowaluty.
Analitycy zwracają uwagę, że ostatnie ruchy były efektem wymuszonego zamykania zatłoczonych pozycji, a kapitał chwilowo rotował w stronę gotówki i bezpiecznych aktywów.
Makro pomaga uspokoić nastroje
Ulgę rynkom przyniosły dane makroekonomiczne z USA. W styczniu aktywność przemysłowa wzrosła po raz pierwszy od roku, co poprawiło nastroje inwestorów, nie zmieniając jednocześnie znacząco oczekiwań co do przyszłych obniżek stóp procentowych.
Rentowności amerykańskich obligacji w Azji pozostawały stabilne, a Wall Street zakończyła poniedziałkową sesję na plusie, napędzana m.in. przez spółki technologiczne i sektor AI.
Fot. Gerd Altmann z Pixabay