Bitcoin w tarapatach, ale eksperci dostrzegają światełko w tunelu
Bitcoin przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w swojej historii. Od rekordowego szczytu powyżej 126 tysięcy dolarów w październiku ubiegłego roku, kryptowaluta straciła niemal połowę wartości. Czy czeka nas kolejna "krypto zima"? Sytuacja może być bardziej skomplikowana, niż się wydaje.

Od październikowego rekordu bitcoin stracił prawie 50 proc. wartości. Sam ostatni miesiąc przyniósł spadek o ponad 25 proc. W zeszły czwartek kryptowaluta spadła poniżej 61 tysięcy dolarów, osiągając najniższy poziom od około 16 miesięcy.To budzi niepokojące wspomnienia. “Krypto zima" z 2022 roku, wywołana upadkiem giełdy FTX spowodowała spadek kursu z okolic 50 tysięcy dolarów do zaledwie 15 tysięcy.

Wiara w cyfrowe złoto została nadwyrężona, a w ostatnich miesiącach oba aktywa poszły zupełnie odmienną drogą. Złoto biło rekordy, a bitcoin szorował po lokalnym dnie.
Długoterminowi inwestorzy nie uciekają
Mimo ponurego obrazu, analiza przepływów w funduszach ETF opartych na bitcoinie przedstawia bardziej złożony obraz sytuacji. Choć pieniądze rzeczywiście odpływają z funduszy, skala nie sugeruje paniki wśród długoterminowych inwestorów.
iShares Bitcoin Trust od BlackRock odnotował w ciągu ostatnich trzech miesięcy odpływ netto około 2,8 miliarda dolarów. To znacząca suma, ale w skali roku fundusz przyciągnął netto prawie 21 miliardów dolarów. Cały rynek spotowych ETF-ów na bitcoina zachowuje się podobnie - odpływ 5,8 miliarda dolarów w ostatnim kwartale przy rocznym napływie netto 14,2 miliarda dolarów.
Według Matta Hougana, dyrektora inwestycyjnego Bitwise Asset Management za odpływami stoją głównie inwestorzy kryptowalutowi, którzy gromadzili pozycje przez lata i teraz redukują ekspozycję, oraz fundusze hedgingowe i krótkoterminowi traderzy wykorzystujący najbardziej płynne ETF-y jako narzędzia spekulacyjne.
To będą aktywa świata rzeczywistego ze znacznie niższymi zwrotami. Inwestorzy detaliczni nie wchodzą w krypto, żeby zarabiać 11% rocznie. Wchodzą, bo chcą zarobić 30 do 1, 8 do 1, 10 do 1 - przewiduje Mike Novogratz, CEO Galaxy.
Cykl czteroletni i nadzieja na odbicie
Matt Hougan wskazuje "cykl czteroletni" jako główny katalizator obecnego spadku. To zjawisko, które pojawiło się już trzy razy w historii kryptowalut i miało związek z halvingiem. Rok temu przekonywał on jednak, że cykl nie ma już racji bytu:
Do tego dochodzą obawy związane z ryzykiem komputerów kwantowych i niepewnością wokół nominacji Kevina Warsha na stanowisko w Fedzie. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca bitcoin stracił blisko 28 proc.:
