REKLAMA

Bruksela upomina Polskę w sprawie krypto. Tłumaczymy, o co chodzi

Komisja Europejska wezwała Polskę oraz 11 innych państw UE do pełnego wdrożenia przepisów dotyczących przejrzystości podatkowej i wymiany informacji na rynku kryptoaktywów. To pierwszy etap postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego.

Bruksela upomina Polskę w sprawie krypto. Tłumaczymy, o co chodzi
REKLAMA

Komisja Europejska podjęła decyzję o wszczęciu postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, wysyłając wezwanie do usunięcia uchybienia do 12 państw członkowskich – czytamy w oficjalnym komunikacie.

REKLAMA

Chodzi o raportowanie i wymianę informacji

Wezwanie dotyczy dyrektywy z 2023 r., która zmienia zasady współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania. Jej celem jest zapewnienie przejrzystości podatkowej oraz automatycznej wymiany informacji dotyczących kryptoaktywów i rachunków finansowych.

Terminowe i pełne wdrożenie przepisów dyrektywy przez wszystkie państwa członkowskie ma kluczowe znaczenie dla osiągnięcia większej przejrzystości podatkowej oraz zwalczania unikania opodatkowania i uchylania się od opodatkowania w zakresie dochodów z inwestycji – argumentuje Komisja.

Polska i pozostałe państwa objęte wezwaniem mają dwa miesiące na udzielenie odpowiedzi, zakończenie wdrożenia przepisów i poinformowanie Komisji. W przypadku braku zadowalającej reakcji KE może wydać tzw. uzasadnioną opinię, czyli drugi etap procedury. Kolejnym krokiem może być skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Rząd wdraża unijne dyrektywy

Równolegle rząd proceduje zmiany w krajowym prawie. W grudniu przyjęto projekt nowelizacji ustawy o wymianie informacji podatkowych, przygotowany przez Ministerstwo Finansów. Zakłada on objęcie dostawców usług w zakresie kryptowalut obowiązkiem raportowania transakcji oraz wprowadzenie sankcji administracyjnych i karnych za niedopełnienie obowiązków sprawozdawczych i procedur należytej staranności.

Projekt ma wdrożyć unijne dyrektywy DAC8 i DAC9 oraz wprowadzić automatyczną wymianę informacji w związku z podatkiem wyrównawczym, który ma zapewnić opodatkowanie zysków dużych grup kapitałowych efektywną stawką co najmniej 15 proc.

MiCA i silna rola KNF

Drugim filarem zmian jest ustawa o kryptoaktywach, która ma umożliwić stosowanie unijnego rozporządzenia MiCA. Projekt przewiduje powierzenie Komisji Nadzoru Finansowego roli głównego regulatora rynku.

KNF miałaby odpowiadać m.in. za wydawanie zezwoleń, kontrole, nakładanie sankcji finansowych oraz możliwość wstrzymywania ofert publicznych i zakazy wprowadzania tokenów do obrotu. Przewidziano także odpowiedzialność karną za nadużycia przy emisji tokenów powiązanych z aktywami lub e-pieniądzem.

Spór polityczny o zakres regulacji

Nowy projekt trafia pod obrady rządu po prezydenckim wecie wobec wcześniejszej ustawy uchwalonej przez Sejm 7 listopada. Premier Donald Tusk przekonywał wówczas, że regulacja jest niezbędna z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, natomiast minister finansów Andrzej Domański wskazywał na potrzebę stworzenia jasnych ram prawnych dla rynku, podobnych do tych funkcjonujących już w większości państw UE.

Strona prezydencka argumentowała z kolei, że ustawa była nadmierna, niejednoznaczna i nieproporcjonalna.

REKLAMA

Co oznacza wezwanie KE

Wezwanie Komisji Europejskiej nie przesądza o skutkach dla rynku krypto w Polsce ani nie oznacza automatycznie „końca anonimowości”. Dotyczy ono konkretnego obowiązku – pełnego wdrożenia przepisów o raportowaniu i wymianie informacji podatkowych, których Polska nie domknęła w terminie. Równolegle rząd proceduje szersze regulacje rynku krypto, obejmujące nadzór KNF i wdrożenie rozporządzenia MiCA, co wywołało spór polityczny nie o samą zasadę regulacji, lecz o jej zakres i proporcjonalność. Na tym etapie kluczowe znaczenie będzie miał ostateczny kształt ustaw, a nie samo upomnienie ze strony Brukseli.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA