REKLAMA

Mamy już 20 milionów bitcoinów, ale na ostatniego poczekamy do 2140 roku

Krypto-górnicy wydobyli 20-milionowego bitcoina. Ponad 95 proc. całej podaży, jaka kiedykolwiek będzie istnieć, jest już w obiegu. Na pozostały niecały milion monet poczekamy jeszcze 114 lat.

Mamy już 20 milionów bitcoinów, ale na ostatniego poczekamy do 2140 roku
REKLAMA

Dwudziestomilionowy bitcoin trafił do puli wydobywczej Foundry USA. Nagroda wyniosła 3,125 bitcoina- tyle, ile górnicy otrzymują od czasu halvingu w kwietniu 2024 roku, który obciął dzienną produkcję sieci z 900 do około 450 bitcoinów. Dla porównania: gdy Satoshi Nakamoto uruchomił blockchaina w styczniu 2009 roku, górnicy dostawali 50 bitcoinów za każdy wydobyty blok.

REKLAMA

Dlaczego ostatni bitcoin pojawi się dopiero w 2140 roku?

Halving zakłada, że co cztery lata nagroda dla górników jest automatycznie o połowę zmniejszana. W efekcie tempo wprowadzania nowych coinów do obiegu systematycznie spowalnia. Do 2035 roku w obiegu znajdzie się 99 proc. wszystkich bitcoinów, jakie kiedykolwiek powstaną. Ale ostatni procent - te niecałe 210 tys. coinów, które jeszcze zostały - będzie “skapywał” do sieci przez ponad sto lat. Ostatni pełny bitcoin zostanie wydobyty prawdopodobnie gdzieś w latach 90. XXI wieku. Potem przez kolejne dekady będą pojawiać się już tylko ułamki, aż do ostatniego satoshi około 2140 roku.

Przy takim tempie produkcji, w latach 40. XXI wieku dobowa emisja spadnie poniżej 30 bitcoinów, a w latach 60. - poniżej 2 bitcoinów dziennie.

Spora część wydobytych bitcoinów zniknęła bezpowrotnie

Według analiz firm River Financial i Chainalysis, nie mamy już dostępu do milionów bitcoinów. Od 2,3 a 3,7 miliona bitcoinów padło ofiarą zapomnianych haseł, zgubionych kluczy prywatnych i... śmierci użytkowników, którzy nie przekazali innym dostępu do portfeli. 

Osiągniecie kamienia milowego nie wpłynęło jednak na kurs bitcoina. Ten ustabilizował się w granicach 70 tys. dol. Inwestorzy od dawna mogli bowiem “wliczyć w cenę” konkretną podaż bitcoina - wszystko to jest zapisane w kodzie przez Satoshiego Nakamoto, twórcę bitcoina.

Inną ważną personą w świecie kryptowalut jest Michael Saylor. Jego Strategy to największy firmowy czy korporacyjny posiadacz bitcoina, który ostatnio kupił ok. 23 tys. bitcoinów za 1,57 miliarda dolarów, płacąc średnio ok. 71 tys. dolarów za coina. Był to 103. taki zakup w historii firmy i 12. tydzień z rzędu zakupów.

Bitcoiny Strategy są już warte około 53 miliarda dolarów

Giełdowa kapitalizacja spółki wynosi zaś blisko 48 miliardów dol.. Wynika to z kosztu nabycia bitcoinów - wyższego niż ich obecna wycena. Sam Saylor spodziewa się wzrostów rzędu 30 proc. rocznie przez najbliższe dwie dekady.

REKLAMA

Wiecie, że między momentem, kiedy kupujemy bitcoiny, a momentem, kiedy Bitcoin leci na księżyc, jest opóźnienie - Saylor odpowiedzia na pytania o cierpliwość inwestorów.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA