REKLAMA

Michael Saylor nie ma dość. Strategy kupuje jeszcze więcej bitcoinów

Mimo wyraźnego ochłodzenia nastrojów na rynku kryptowalut, spółka Strategy konsekwentnie realizuje swoją strategię akumulacji bitcoina. Jak informuje „Fortune”, w minionym tygodniu firma kupiła ponad 2,9 tys. BTC, zwiększając swoje zasoby do ponad 712 tys. bitcoinów. To kolejny duży ruch po zakupach przekraczających 2 mld dolarów zrealizowanych na początku miesiąca.

strategy-michael-saylor-kryptowaluty
REKLAMA

Strategy zarządzane niezmiennie przez Michaela Saylora (na zdjęciu) uchodzi za największy na świecie skarbiec aktywów cyfrowych. Spółka przyjęła model biznesowy, który polega na gromadzeniu kryptowalut i utrzymywaniu ich w długim terminie. Firma rozpoczęła inwestycje w bitcoina w 2020 r. i dziś kontroluje ponad 3 proc. całkowitej podaży tej kryptowaluty.

REKLAMA

Strategia znana od lat

Dla części rynku ostatni zakup nie jest zaskoczeniem. Analitycy zwracają uwagę, że spółka od lat działa według jednego schematu: kupuje bitcoina regularnie, a szczególnie chętnie wtedy, gdy ceny spadają.

To nie jest dla mnie zaskakujące, że oni bardzo agresywnie kontynuują zakupy bitcoina – wskazuje Nathan Schmidt z CFRA Research. To jest dziś ich podstawowy playbook.

Spadki cen i trudne otoczenie

Zakupy Strategy odbywają się w trudnym momencie dla całego rynku. Od październikowego rekordu, gdy bitcoin kosztował około 126 tys. dolarów, jego cena spadła o ok. 31 proc. i oscyluje w rejonie 87 tys. dolarów. Jesienią rynek przeżył gwałtowny „flash crash”, w którym inwestorzy stracili ponad 19 mld dolarów na zamkniętych pozycjach.

Problemy kryptowalut pogłębiły się w tym roku m.in. przez napięcia polityczne między USA a Europą wokół Grenlandii oraz impas legislacyjny wokół tzw. Clarity Act, czyli kluczowych regulacji dla rynku cyfrowych aktywów.

Spadki nie ominęły też altcoinów. Ethereum straciło ok. 30 proc. w trzy miesiące, a Solana ponad 38 proc., co dodatkowo pogarsza sentyment inwestorów.

REKLAMA

Ryzyko dla spółki i akcjonariuszy

Załamanie cen kryptowalut mocno uderzyło w wyceny firm opartych na cyfrowych aktywach. Kurs akcji Strategy spadł o około 64 proc. od lipca i wynosi obecnie ok. 160 dolarów.

Zdaniem Schmidta największym zagrożeniem dla spółki jest długotrwały spadek wartości bitcoina. Analityk ocenia, że dzięki płynności finansowej firma poradzi sobie z kilkoma trudnymi latami, ale w dłuższym horyzoncie utrzymująca się bessa mogłaby poważnie podważyć sens całego modelu biznesowego.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA