Miliony zysku na kilka godzin przed atakiem. Podejrzany handel na Polymarket
Zanim pierwsze eksplozje rozświetliły niebo nad Teheranem, sześć anonimowych kont na platformie Polymarket zdążyło już postawić setki tysięcy dolarów na to, że Stany Zjednoczone uderzą w Iran dokładnie 28 lutego. Kiedy bomby zaczęły spadać, te same konta zarobiły łącznie ponad 1,2 miliona dolarów.

Sześć rachunków zostało założonych w lutym tego roku. Na żadnym nie ma śladu wcześniejszego handlu poza jednym konkretnym rynkiem predykcyjnym: tym, który zadawał pytanie o datę ewentualnego uderzenia USA na Iran. Co więcej, większość portfeli zasilono środkami na mniej niż 24 godziny przed atakiem.
Jedno z kont postawiło ponad 560 tysięcy dol. na opcję "tak" po cenie około 10,8 centa za sztukę. Kiedy rynek “rozstrzygnął się” na korzyść kupujących i cena skoczyła do dolara, konto wypłaciło blisko 560 tysięcy dolarów. Inne nabyło prawie 150 tysięcy udziałów po 20 centów, osiągając sześciocyfrowy zysk. Wszystkie sześć powiązanych portfeli było finansowanych podobnymi ścieżkami.
Czy ktoś wiedział z wyprzedzeniem?
Stany Zjednoczone od tygodni sygnalizowały możliwość interwencji wojskowej.
W przypadku konfliktów zbrojnych informacje mogą krążyć w szerszym kręgu zanim staną się publiczne. W połączeniu z anonimowością, jaką zapewnia handel przy użyciu wyłącznie portfela kryptowalutowego, stwarza to zachęty dla osób z dostępem do poufnych informacji - komentuje Nicolas Vaiman, dyrektor generalny Bubblemaps.
Łączna kwota obstawiona na różne daty potencjalnego ataku od grudnia ubiegłego roku przekroczyła 529 milionów dolarów, a sam kontrakt na 28 lutego wygenerował obrót rzędu 90 milionów. To numer 1 na platformie. Jednocześnie nie wszystkie spośród podejrzanych kont zakończyły weekend z zyskiem. Jedno z nich wcześniej straciło około 300 dolarów na błędnie postawionym zakładzie o wcześniejszy termin ataku.
Rynki predykcyjne bez nadzoru
Polymarket działa poza USA i jurysdykcją Komisji ds. Handlu Kontraktami Terminowymi (CFTC). Konkurencyjna platforma Kalshi, działająca pod nadzorem CFTC, ogłosiła w tym tygodniu pierwsze działania wobec użytkowników podejrzanych o insider trading. Ukarano m.in. montażystę efektów wizualnych pracującego dla youtubera MrBeast, który miał stawiać zakłady na wyniki odcinków programu, które nie zostały wyemitowane.
W połowie stycznia inna firma analityczna, Polysights, zidentyfikowała grupę transakcji wokół kontraktu pytającego o to, czy Ali Chamenei przestanie być najwyższym przywódcą Iranu przed końcem marca. Niemal 90 procent transakcji podejrzanych o insider trading wskazywało na jeden wynik.
Kryptowaluty reagują na wojnę
Cena bitcoina, po wcześniejszym spadku do okolic 63 tysięcy dolarów, gwałtownie odbiła w górę ponad 69 tysięcy, po czym zaczęła się stabilizować.

Kontrakty na ropę naftową na platformie Hyperliquid poszły w górę w ślad za rosnącym napięciem geopolitycznym i doniesieniami o irańskim odwecie wymierzonym w kilka państw Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabię Saudyjską.
Polymarket tymczasem, zanim jeszcze opadł kurz po pierwszych eksplozjach, zdążył otworzyć kolejne kontrakty:
- czy państwo Zatoki Perskiej uderzy w Iran w ciągu tygodnia,
- czy USA zbombarduje sąsiedni Irak przed końcem marca.