Wielka wyprzedaż altcoinów. 209 mld na rynku i cisza po drugiej stronie
Rynek altcoinów znalazł się pod presją, jakiej nie widzieliśmy od pięciu lat. Z danych CryptoQuant wynika, że w ciągu ostatnich 13 miesięcy inwestorzy sprzedali na giełdach spot altcoiny o 209 mld dolarów więcej, niż kupili. To nie korekta. To długotrwała, jednostronna wyprzedaż.

Na początku stycznia wolumeny kupna i sprzedaży były blisko zera – rynek pozostawał w równowadze. Dziś dominacja podaży jest wyraźna. Kapitał odpływa, a kupujący praktycznie zniknęli.
Detalista wyszedł, „smart money” uciekło do BTC
Analitycy wskazują, że rynek altcoinów opuściła przede wszystkim drobnica – inwestorzy detaliczni, którzy wchodzili w projekty w czasie hossy, licząc na szybkie, kilkusetprocentowe stopy zwrotu. Część środków trafiła do stablecoinów, część do bitcoina.
Detaliści wyszli z rynku. Smart money się przeniosło. Nie widać żadnej instytucjonalnej akumulacji altcoinów. To nie jest chwilowy spadek. To 13 miesięcy nieprzerwanej sprzedaży netto na rynku spot scentralizowanych giełd (CEX) – zauważa jeden z analityków cytowanych przez CryptoQuan.
Nie widać przy tym istotnej akumulacji ze strony dużych instytucji. To istotna różnica względem segmentu bitcoina, gdzie fundusze ETF i gracze instytucjonalni pozostają aktywni. W przypadku altcoinów kapitał profesjonalny zachowuje dystans.
Dodatkowym sygnałem ostrzegawczym jest Bull Score Index CryptoQuant, który spadł do zera – najniższego poziomu w historii wskaźnika. Długoterminowi posiadacze sprzedają w okolicach progu rentowności, a zrealizowane straty wyraźnie wzrosły po ostatnich spadkach.
Efekt domina? Bitcoin może dostać rykoszetem
Presja na altcoiny może przełożyć się również na bitcoina. Część analityków wskazuje, że jeśli nastroje się nie poprawią, rynek może przetestować okolice 60 tys. dolarów, a w skrajnym scenariuszu 55 tys. dolarów. To poziom zbliżony do średniego kosztu nabycia monet, które dotąd pozostawały w dużej mierze nieprzekraczalne.
Od krachu z 10 października 2025 r. rynek pozostaje w fazie spadkowej. Bitcoin znajduje się ok. 45 proc. poniżej historycznego szczytu, a wiele altcoinów ponad 80 proc. poniżej ATH.
Historia pokazuje, że taki układ sił nie jest niczym nowym.
Lekcja z poprzednich cykli: altcoiny rosną pierwsze i spadają najmocniej
W cyklu 20162018, po halvingu bitcoina w 2016 r., kurs sięgnął w 2017 r. ok. 18 tys. dolarów. Rok później przyszła bessa. Bitcoin stracił ok. 84 proc., a altcoiny jeszcze więcej. Akumulacja zaczęła się dopiero po kilkunastu miesiącach „szorowania dna”.
Podobny schemat widzieliśmy po halvingu w 2020 r. Hossa 2021 r. wywindowała bitcoina do 69 tys. dolarów, a wiele altcoinów rosło o ponad 1000 proc. Późniejsza bessa, przyspieszona upadkiem FTX w 2022 r., przyniosła długotrwałą wyprzedaż altów i wzrost dominacji bitcoina. Dno wyznaczono w listopadzie 2022 r., a kolejna fala wzrostowa pojawiła się dopiero w latach 2024-2025.
Wniosek z historii jest prosty. W hossie altcoiny rosną szybciej niż bitcoin, w bessie spadają głębiej i dłużej.
Obecna, 13-miesięczna przewaga sprzedaży wpisuje się w obraz późnej fazy rynku niedźwiedzia. Takie okresy zwykle nie kończą się gwałtownym odbiciem. Najpierw musi wyschnąć podaż, a to zazwyczaj dzieje się dopiero wtedy, gdy większość inwestorów traci cierpliwość.
Dla przedsiębiorców z branży krypto i inwestorów to sygnał, że rynek nadal znajduje się w fazie selekcji. Kapitał wybiera projekty o realnych fundamentach i płynności. Reszta pozostaje na razie pod presją.
Czym są altcoiny?
Altcoiny to inne kryptowaluty ne niż bitcoin. Ich świat jest bardzo zróżnicowany – od projektów infrastrukturalnych, przez tokeny giełdowe, po memecoiny. Oto najczęściej wymieniane i najbardziej rozpoznawalne projekty pod względem kapitalizacji i obrotów:
1. Ethereum (ETH)
Największy altcoin i fundament rynku DeFi oraz NFT. To na tej sieci działa większość aplikacji finansowych i smart kontraktów.
2. XRP (XRP)
Projekt powiązany z firmą Ripple, skoncentrowany na szybkich i tanich rozliczeniach międzynarodowych.
3. BNB (BNB)
Token powiązany z giełdą Binance, używany m.in. do opłat transakcyjnych i w ekosystemie BNB Chain.
4. Solana (SOL)
Sieć znana z bardzo szybkich i tanich transakcji. Często postrzegana jako konkurencja dla ethereum.
5. Cardano (ADA)
Projekt rozwijany w modelu akademickim, kładący nacisk na bezpieczeństwo i formalną weryfikację kodu.
6. Dogecoin (DOGE)
Najbardziej znany memlecie. Początkowo żart, dziś jeden z najbardziej płynnych tokenów na rynku.