REKLAMA

Zapłacisz kryptowalutą za koszulkę ulubionego klubu z autografem. zondacrypto rusza z aukcjami sportowych gadżetów

Już dziś zondacrypto uruchamia aukcje ekskluzywnych sportowych pamiątek, w których walutą przetargową jest token ZND. Giełda  zbudowała mechanizm, który daje tokenowi realną, namacalną wartość użytkową.

aukcje zondacrypto
REKLAMA

Aukcje zondacrypto to nowa sekcja w aplikacji mobilnej giełdy, dostępna z poziomu zakładki Fanzone. Użytkownicy mogą tam licytować limitowane przedmioty kolekcjonerskie oraz pakiety VIP na wydarzenia sportowe. Mowa o rzeczach pokroju koszulek meczowych z autografami, podpisanych piłek, szalików klubowych czy kijów hokejowych.

REKLAMA

Licytuj gadżety, których nie kupisz nigdzie indziej

Wszystko to pochodzi od partnerów sportowych platformy, wśród których są takie kluby jak Juventus, Raków Częstochowa czy Atalanta. Pierwszy sezon startuje 13 marca o 12:00 i potrwa dwa tygodnie. W puli znajdzie się od 5 do 10 unikatowych przedmiotów - każdy w jednym egzemplarzu, by zachować ich wartość kolekcjonerską.

Jak to działa w praktyce?

Licytacja odbywa się w złotówkach lub euro - wszystko po to, żeby każdy wiedział, ile faktycznie wart jest dany przedmiot i żeby wahania kursu kryptowaluty nie zaburzały procesu. Składasz ofertę wyższą od aktualnie najwyższej i czekasz. Możesz śledzić, ile osób bierze udział w licytacji i ile czasu zostało - wszystko w czasie rzeczywistym. Jeśli ktoś przebije twoją ofertę, dostajesz powiadomienie push i e-mail.

Jeśli wygrasz, płacisz w tokenach ZND. Masz na to 48 godzin od momentu zakończenia aukcji. Jeśli nie masz wystarczającej liczby tokenów na koncie, aplikacja pokaże ci link do ich zakupu - cały proces zajmuje kilka minut.

Tokeny ZND nie są blokowane w trakcie licytacji - możesz nimi normalnie handlować na giełdzie do samego końca. To dobre rozwiązanie dla aktywnych traderów, choć teoretycznie otwiera furtkę na niepoważne oferty. Platforma ma na to odpowiedź: użytkownicy, którzy wygrają aukcję i nie zapłacą, ryzykują utratę dostępu do ekskluzywnych funkcji ekosystemu ZND.

Tokeny zebrane z wygranych aukcji znikną z rynku bezpowrotnie

Zostaną trwale spalone. To klasyczny mechanizm deflacyjny, który przy regularnym popycie powinien pozytywnie wpływać na wartość pozostających w obiegu tokenów.

REKLAMA

Platforma już zapowiada, co przyniesie kolejna runda aukcji. Sezon 2 będzie miał kontekst olimpijski - i pojawi się możliwość licytowania przy użyciu tokena TMPL, czyli kryptowaluty stworzonej przez zondacrypto we współpracy z Polskim Komitetem Olimpijskim. Co dokładnie trafi do puli? Szczegóły mają zostać ujawnione kilka dni przed startem sezonu.

zondacrypto buduje realny popyt na ZND poprzez coś, czego ludzie naprawdę chcą - unikalne sportowe gadżety i doświadczenia - a przy okazji zmniejsza podaż tokena. To zdecydowanie bardziej przekonuje do inwestycji niż "hodlowanie".

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA